1 LO w Lesznie

Lewa kolumna

Artykuły

Relacja naszej nauczycielki z Polyglot Gathering cz II

Ciąg dalszy rozmowy o poliglotach, których pani Barbara Majewska-Kosik spotkała w Bratysławie w czasie Polyglot Gathering:
1 „Dlaczego poligloci uczą się tylu języków? Jak je wybierają?” Gabrysia 1F/Ela 1G
To jest często bardzo indywidualna sprawa (sprawy rodzinne, pochodzenie, praca, podróże, itp.) ale elementem łączącym (prawie?) wszystkich jest z pewnością pasja, miłość do języków, zainteresowanie innymi kulturami oraz innymi ludźmi! Nie zapominajmy, że:

 

nelson
 

2 „Jak wygląda przedział wiekowy poliglotów? Czy są to osoby starsze, czy raczej młodsze, które już znają tak wiele języków?” Weronika 1C
Przedział wiekowy jest bardzo szeroki. W zeszłym roku spotkałam 16latki z Łotwy i USA, tym razem miałam wrażenie (być może subiektywne), że sporo było dorosłych i … starszych dorosłych. Był też w tym roku wykład na temat uczenia się języków w starszym wieku czy też uczenia się na przestrzeni wielu lat. Ale jest też liczna grupa poliglotów w wieku około 20 lat, którzy już niesamowicie imponują liczbą i poziomem opanowanych języków.
3 „Czy różnice w akcentach powodowały jakieś utrudnienia? Czy czasami ciężko było się z kimś porozumieć ze względu na akcent?” Kinga 1C
Raczej takiego problemu nie ma. Po pierwsze, poligloci są zwykle bardzo osłuchani z różnymi akcentami. Po drugie, zawsze można poprosić o powtórzenie niezrozumiałego kawałka. Przyznaję jednak, że jest pewien uczestnik Polyglot Gathering z Danii, którego dość silny akcent w różnych językach dla mnie jest co najmniej kłopotliwy.
4 „Jak skutecznie uczyć się języków obcych/jak uczą się poligloci?” Paulina 2D/Gabrysia 1F
Nie ma niestety jednej odpowiedzi na to pytanie i jednej recepty! Każdy musi znaleźć swoją drogę. To jest prawie tak, że co poliglota, to inna metoda. Jedni twierdzą, że trzeba od pierwszego dnia mówić, nawet jeśli znamy dopiero kilka słów (Benny Lewis poświęcił temu swoja książkę, pisze o tym na swoim blogu i mówi na przykład w tym wystąpieniu: https://www.fluentin3months.com/tedx/). Jedni uczą się słówek za pomocą fiszek (flashcards), inni przy pomocy The Goldlist Method (http://www.languagementoring.com/tips/goldlist/). Niektórzy tłumaczą zdania, pracują z książkami, inni słuchają, słuchają, słuchają i jeszcze raz słuchają. W Bratysławie byłam też na wykładzie pt. „Learning by Eye vs. Learning by Ear”, na którym Idahosa Ness przekonywał, że naukę języka trzeba rozpoczynać od nauki dźwięków – głosek danego języka i nie spieszyć się z zapoznawaniem z ortografią czy czytaniem.
Są jednak pewne punkty zbieżne. Można śmiało powiedzieć, że wszyscy poligloci uczą się SYSTEMATYCZNIE, regularnie, poświęcają SPORO CZASU na naukę i sam proces uczenia się zwykle sprawia im PRZYJEMNOŚĆ, bo organizują go w odpowiedni do swoich potrzeb sposób. Poligloci bardzo często uczą się SAMODZIELNIE, nawet jeśli uczęszczają na kursy, czy mają lekcje online, to jeszcze dodatkowo pracują sami w domu nad językiem. Luca Lampariello, mój ulubiony poliglota z Włoch, mówi, że „languages cannot be taught, they can only be learnt” („języka nie może cię nikt nauczyć, możesz się go tylko nauczyć sam”)! Poligloci nie boją się też popełniać błędów i zdają sobie sprawę, że oczekiwanie perfekcyjności, zwłaszcza na początku drogi, jest nierealistyczne. Na kilku tegorocznych wykładach podkreślano, że popełniania błędów to niezbędny etap w nauce języka.

polyglot 1a
 

źródło: https://www.tofugu.com/japan/jet-program-alt-team-teaching-tips/
Wbrew pozorom, większość poliglotów nie jest szczególnie utalentowana (!), raczej pracowita, dobrze zorganizowana i zmotywowana.

polyglot 1b
 

Na zdjęciu jedni z najpopularniejszych poliglotów: (od lewej) Anglik Richard Simcott, Włoch Luca Lampariello, Irlandczyk Benny Lewis, Niemka Judith Meyer, Kanadyjczyk Steve Kaufmann i Słowaczka Lydia Machova
5 „Czy jesteśmy w stanie się nauczyć języka mówionego tylko na podstawie słuchania i mówienia, bez zagłębienia się w gramatykę?” Zuzia 1E
Spora grupa poliglotów odpowie, że tak! Według nich (np. Steve’a Kaufmanna) ważny jest przed wszystkim INPUT czyli osłuchanie się z językiem, wystawienie na język, obcowanie z nim. Tak jak w przypadku nauki języka ojczystego musimy przed wszystkim słuchać i czytać dużo autentycznych materiałów a zasady gramatyczne przyswoimy naturalnie. Warunkiem jest jednak faktycznie zanurzenie w tym języku (imersja) i otoczenie się nim ze wszystkich stron każdego dnia. Nie nauczymy się w ten sposób języka, jeśli będziemy mu poświęcać trzy godziny w tygodniu! Wbrew pozorom nauka gramatyki może więc być drogą na skróty.
6 „Czy po pewnym czasie tak duża ilość języków samoistnie się 'separuje w głowie’? Dlaczego poliglotom te języki się nie mylą?” Zuzia 1E/Gabrysia 1F
Na początku nauki kolejnego języka interferencja jest raczej nieunikniona (zwłaszcza gdy uczymy się języków podobnych, z tej samej rodziny np. dwóch języków skandynawskich czy słowiańskich). Myślę jednak, że w momencie, gdy dany język opanujemy na wysokim poziomie i kiedy mamy z nim stały kontakt tzn. często w tym języku mówimy, jesteśmy w stanie to zjawisko ograniczyć do minimum. Osobiście bardzo bojąc się, że wszystko mi się pomiesza, odkładałam w czasie rozpoczęcie nauki hiszpańskiego, bo miał to być już mój trzeci język romański. I rzeczywiście, teraz gdy się już go uczę, miesza mi się czasem. W Bratysławie sporo rozmawiałam po hiszpańsku więc włoski kompletnie mi się „zablokował w głowie” i mimo, że opanowałam go na dużo wyższym poziomie niż hiszpański, nie byłam w stanie sklecić prostych zdań. Nie żałuję jednak swojej decyzji i uważam, że więcej na tym skorzystałam niż straciłam. Niezłym komentarzem na temat tego jak czasem trudno się przestawić na inny język może być komiks świetnego rysownika Malachi Rempena (http://www.itchyfeetcomic.com/). 

polyglot 1c

(to be continued a w ostatnim odcinku mały konkurs!)

Czytany 758 razy